HA – referat, cz. I
22 styczeń, 2008
Jako że termin oddania referatów tuż za rogiem a do tego referaty będą dostępne na licencji GFDL to postanowiłem na niniejszym blogu opublikować ich kolejne części. Zaczynamy od wstępu, zapraszam. Uwaga: jako że tekst jest przygotowywany do formy drukowanej to nie ozdabiałem go linkami do źródeł.
High Availability
Abstract
Wstęp, czyli o czym cała rzecz będzie …
Wysoka dostępność (ang. High Availability) to zestaw standardów projektowania oraz odpowiedniej implementacji środowiska informatycznego mającego na celu minimalizację czasów nieplanowanych niedostępności czyli przerw w działaniu, braku świadczenia usług. Dlaczego jest to jakiś problem? Tak naprawdę, to problem jest względny i zawsze opiera się o zasady zarządzania ryzykiem oraz bilans kosztów.
Awarie, czyli analogie stosowane …
Faktem jest iż każdy wytwór człowieka jest ułomny i prędzej czy później może się zepsuć, czyli przestanie świadczyć swoją podstawową funkcjonalność do której został zaprojektowany i wytworzony. W świecie informatyki dzielącej się na dwa obozy: sprzętowy (ang. Hardware) oraz oprogramowania (ang. Software) takie problemy także występują. W każdym z tych obozów sposoby reagowania na awarie są odmienne. Jako że praktycznie całość infrastruktury informatycznej ma charakter warstwowy, gdzie każda kolejna warstwa wyższa bazuje na usługach świadczonych przez warstwę niższą to z pełną świadomością możemy mówić o łańcuchu powiązań. Jak już mamy łańcuch powiązań to powinniśmy pamiętać iż niezawodność łańcucha jest tak duża jak najbardziej zawodne z jego ogniw. Jeśli jedno z ogniw rozrywa się to całość łańcucha także. W tym miejscu pojawia się pojęcie pojedynczego punktu awarii, czyli po angielsku SPOF – Single Point Of Failure. Podstawową zasadą którą należy kierować się w trakcie projektowania niezawodnej infrastruktury informatycznej jest niedopuszczenie do powstania SPOF (eliminacja pojedynczych punktów awarii). W naszej analogii jest to wykorzystanie drugiego takiego samego łańcucha do zabezpieczenia się na wypadek pęknięcia jednego z ogniw łańcucha pierwotnego. Wykorzystując naszą analogię możemy przeprowadzić od razu analizę takiego podejścia do projektowania z różnych stron technicznych i finansowych.
Pierwsze co się od razu nasuwa to że zastosowanie drugiego łańcucha musi być dwukrotnie droższe. Jest to fakt bezsporny ale możemy go uogólnić że zwiększenie dostępności/niezawodności zawsze będzie kosztowało dodatkowe pieniądze (czasami większe, czasami mniejsze). Drugim aspektem, tym razem technicznym, jest to że łańcuch zabezpieczający musi być w stanie utrzymać “generowane” obciążenie w przeciwnym wypadku bardzo szybko sam ulegnie awarii. Stąd mamy kolejny wniosek techniczny że po wystąpieniu awarii pojedynczego elementu środowisko ponownie posiada SPOF i do czasu naprawienia łańcucha nie posiadamy zabezpieczenia. Wniosek ten zostanie w dalszej części rozważań trochę zmodyfikowany.
C.D.N
22 styczeń, 2008 o 15:03
[...] czyli czym HA jest a czym nie … Przedstawiam kolejną część referatu o budowaniu systemów wysokiej [...]